Pyszna, pożywna i niezwykle aromatyczna zupa z brązowych pieczarek to idealny wybór na zimowy posiłek. O tej porze roku bardzo lubię takie treściwe i gorące zupy, które po powrocie z pracy lub długiego spaceru potrafią dodać energii oraz cudownie rozgrzać.
Zupę przygotowałam na intensywnym bulionie z udek z kurczaka oraz warzyw, ale możecie przygotować ją także z innego rodzaju mięsa lub na bulionie warzywnym.
Potrzebne składniki
- 1,5 litra bulionu
- 300 g brązowych pieczarek
- 4 ziemniaki
- 2 marchewki
- 1 pietruszka (korzeń)
- 1 cebula szalotka
- 1/3 pora
- 120 ml śmietanki 18%
- 1 łyżka posiekanego koperku
- 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
- sól i pieprz do smaku
Przygotowanie
KROK 1. Obraną pietruszkę, marchewki i ziemniaki kroimy w kostkę. Pieczarki myjemy, osuszamy na ręczniku papierowym i kroimy w plasterki. Następnie smażymy je na maśle do momentu odparowania wody, a na koniec delikatnie solimy. Pieczarki odkładamy na talerzyk.KROK 2. Na tej samej patelni rozgrzewamy drugą łyżkę masła i szklimy pokrojoną szalotkę i por. Po chwili dodajemy marchewkę oraz pietruszkę i smażymy około 2 minut. Następnie dodajemy ziemniaki, które podsmażamy przez kolejne 2 minuty*.* Warzywa podsmażone na maśle uwolnią swój piękny aromat i nadadzą zupie głębi smaku.KROK 3. Do gorącego bulionu dodajemy podsmażone na maśle warzywa oraz pieczarki i gotujemy wszystko przez 15 minut od momentu ponownego zagotowania. Tuż przed końcem gotowania dodajemy także posiekane świeże zioła.KROK 4. Garnek ściągamy z palnika, śmietankę hartujemy odrobiną bulionu i dolewamy ją powoli do garnka. Całość doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem. Zupę podałam z mięsem z udek, na których gotowałam bulion. Jako dodatek świetnie sprawdzi się także jajko ugotowane na twardo.
Coś dla mojego męża. :)
OdpowiedzUsuń🤗🧡
UsuńRobię bardzo podobną zupę na swoim bulionie rosołowym i muszę przyznać, że wychodzi cudowna, pełna aromatu, rozgrzewająca i sycąca. Ten sposób przygotowania, z podsmażaniem składników i dodatkiem śmietanki, zdecydowanie podkręca smak :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńTo prawda. Podsmażone warzywa nadają zupie głębi smaku :)
UsuńHej Kasiula! muszę sobie zrobić taką wspaniałą zupkę, to reszta choróbska uleci ze mnie w trymiga!
OdpowiedzUsuńKoniecznie! Dużo zdrowia! 🤗🧡🧡
UsuńZdecydowanie takie treściwe, aromatyczne zupy to zimą strzał w dziesiątkę – po długim spacerze czy pracy nie ma nic lepszego niż miska czegoś gorącego i pachnącego. A dodatek jajka to świetny pomysł, nadaje zupie jeszcze więcej „domowego komfortu”. 🌿🍄🍲
OdpowiedzUsuńO tak! Treściwa zupa z pożywną wkładką to najlepsze rozwiązanie na zimowy posiłek :)
UsuńPrezentuje się przepysznie! Idealna na aktualną, mroźną pogodę!
OdpowiedzUsuńDużo w niej dobroci i aromatu i ta chrupkość pieczarek, którą bardzo lubię:)
Wszystkiego miłego Kasiu🤗😘
Dziękuję bardzo! 🧡 Serdecznie pozdrawaim 🤗🧡🧡😘
UsuńZ pieczarek jeszcze nigdy nie robiłam zupy, ale jako zapalony grzybiarz, połowa mojej zamrażarki to paczuszki z grzybami, całe jak i i te smażone z cebulką i masłem. Takie gotowce na zupę lub sos grzybowy :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam grzybową ze świeżych i suszonych grzybów. Też robię zapasy 😁
UsuńUwielbiam takie zupy
OdpowiedzUsuń🧡🧡
UsuńFajna propozycja na zupkę. U mnie pieczarkowa tylko na białych pieczarek, ale muszę następnym wypróbować taką wersję. Zupka wygląda mega apetycznie!
OdpowiedzUsuńPolecam gorąco! 🤗 Brązowe pieczarki mają intensywniejszy, głębszy i bardziej orzechowy smak :)
UsuńMm pychotka :D Szkoda, że akurat wykorzystałam pieczarki.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię i życzę Ci miłego, udanego nowego tygodnia!
Angelika
Dziękuję. Dobrego tygodnia! 🤗🧡
UsuńPyszna grzybowa! Pieczarki brązowe są dużo bardziej aromatyczne(przetestowałam osobiście) i myślę, że Twoja zupa jest po prostu świetna -składniki dobre! czynią cuda w potrawach:)
OdpowiedzUsuńDziękuję 🧡 To prawda. Brązowe pieczarki są bardziej aromatyczne i intensywniejsze w smaku. Bardzo lubię tą odmianę :)
UsuńŚwietna wersja znanej zupy :) pieczarkowa zawsze mile widziana :)
OdpowiedzUsuńDziękuję 🤗🧡
UsuńAdoro sopas deu água na boca passando pra desejar uma feliz semana bjs.
OdpowiedzUsuńThank You! 🤗🧡
UsuńJa bardzo lubie pieczarki, ale moje dzieci niestety mniej
OdpowiedzUsuńKiedyś może je jeszcze pokochają :))
UsuńUwielbiam rozgrzać się dobrą zupką w zimę. A z pieczarek to musi być pycha <3
OdpowiedzUsuńJa też uwielbiam takie posiłki zimą :)
UsuńUwielbiam zupy pieczarkowe ale zazwyczaj robię ze zwykłych białych więc muszę koniecznie spróbować twojej wersji z brązowymi bo wyglądają bardzo apetycznie.
OdpowiedzUsuńDziękuję i gorąco polecam! 🤗🧡
UsuńLubię pieczarki i w sumie to są jedyne grzyby, które stosuję w kuchni. Ostatnio zrobiłam zapiekankę makaronową z kurczakiem, cukinią, serkiem ricotta i właśnie z pieczarkami. Pyszotka. Twoją zupę też z pewnością wypróbuję.
OdpowiedzUsuńZupę polecam na ten chłodniejszy czas, a zapiekankę też z przyjemnością przygotuję :))
UsuńApetyczna i smaczna zupka, a dzieki brazowym pieczarkom bardziej aromatyczna niz z bialych.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Wygląda bardzo apetycznie. Na pewno smakuje bosko. Dawno takiej zupki pieczarkowej nie robiłam. Twój przepis jest mocno inspirujący ❤️😋
OdpowiedzUsuńOstatnio chodzi za mną właśnie zupa pieczarkowa. Chyba w przyszłym tygodniu zrobię :)
OdpowiedzUsuńIdealna zupka na te zimowe chłody.
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo apetycznie :)
OdpowiedzUsuńKasiu kochana
OdpowiedzUsuńZaglądam do Ciebie z nadzieją na nowy post, a tu pauza🤔
Man nadzieję, że to tylko chwilowy odpoczynek.
Pozdrawiam serdecznie i czekam😘🧡
Właśnie dzisiaj robiłam całkiem podobną :)
OdpowiedzUsuńOh so good recipe
OdpowiedzUsuńOh very good recipe darling!
OdpowiedzUsuńMasz rację, że podsmażenie warzyw na maśle robi wielką różnicę w smaku i zupa nabiera wtedy niesamowitego aromatu. Pysznie wygląda Twoja pieczarkowa <3
OdpowiedzUsuńBardzo lubię!
OdpowiedzUsuńPieczarki to moje ulubione grzyby :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie zupy
OdpowiedzUsuń