Dziś zapraszam na połączenie makaronu tagliatelle ze świeżymi pomidorkami malinowymi, szpinakiem baby oraz delikatną i niezwykle kremową burratą. Danie mimo swej prostoty potrafi oczarować kubki smakowe. Jest pyszne, aromatyczne i bardzo pożywne. Sprawdzi się idealnie na posiłek po pracy, który możemy przygotować w kilka chwil.
Potrzebne składniki
- 200 g makaronu tagliatelle
- 200 g szpinaku baby
- 350 g malinowych pomidorów koktajlowych
- 2 ząbki czosnku
- 1 ser burrata
- 5 łyżek oliwy z oliwek
- kilka kropel tabasco
- szczypta gałki muszkatołowej
- 0,5 łyżeczki tymianku
- sól i pieprz do smaku
- kilka listków świeżej bazylii
Przygotowanie
KROK 1. Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy, dodajemy świeży szpinak i smażymy przez chwilę (tylko do momentu aż zwiędnie), a następie przekładamy na talerzyk.KROK 2. Na tej samej patelni rozgrzewamy pozostałą część oliwy, dodajemy przeciśnięte przez prasę ząbki czosnku, a gdy te zaczną uwalniać aromat, dodajemy pokrojone pomidorki malinowe i smażymy przez chwilę aż delikatnie zmiękną. Z soczystych pomidorów uzyskamy pyszny sos, który doprawiamy tabasco, gałką muszkatołową, tymiankiem, solą i pieprzem (można dodać też płaską łyżeczkę cukru).KROK 3. Do pomidorków dodajemy szpinak oraz ugotowany makaron i wszystko dokładnie mieszamy. Danie wykładamy na talerze i podajemy z kawałkami burraty oraz świeżymi listkami bazylii.
Ten widok podrażnił moje kubki smakowe. 😄 Buratę bardzo lubię. Zapieczona z pomidorkami koktajlowymi, skropionymi oliwą z oliwek i podana z rumianymi grzankami znakomicie pasuje jako przystawka na imprezę. Serdecznie pozdrawiam 🤗
OdpowiedzUsuńTo prawda. Burrata jest przepyszna. Uwielbiam ją za kremowość i tą niesamowitą aksamitność. To jeden z moich ulubionych serów 🥰
UsuńO rany! Ależ smakowicie wygląda! Jeszcze nie jadłam burraty jeszcze nie jadłam, koniecznie muszę nadrobić. Udanego tygodnia 😘
OdpowiedzUsuńKoniecznie! W tym serku można się naprawdę zakochać 🥰 Ja się zakochałam 😁.
UsuńDobrego tygodnia! 🤗🧡🧡
Danie idealne dla mnie, kocham takie smaki, więc chyba w tym tygodniu się zainspiruję i zrobię taki obiad:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Inspiruję i gorąco polecam! 🤗🧡
UsuńNIgdy nie jadłam podobnej potrawy. Jestem ciekawa jak smakuje :)
OdpowiedzUsuńSzczerze polecam! 🤗🧡
UsuńPysznie, bardzo lubię podobne potrawy! Moje smaki. :)
OdpowiedzUsuń🤗🧡🧡🧡
UsuńJak dla mnie połączenie idealne. Też bardzo lubię buratę.
OdpowiedzUsuń🤗🧡🧡
UsuńWspaniałe, kolorowe, zdrowe danie na lato :)
OdpowiedzUsuń🤗🧡🧡
UsuńTakie danie można jeść codziennie 😍
OdpowiedzUsuńTo prawda 😁🧡
UsuńBurratę jadłam tylko raz (mimo, iż byłam wiele razy we Włoszech, ale w Emilii-Romagni, a tam są inne sery), w sałatce. Ale w takim makaronie to także musi być wielka pyszność!
OdpowiedzUsuńTo prawda. Aksamitna kremowość burraty otula wszystkie składniki i zapewnia cudowne doznania smakowe. Bardzo lubię łączyć ten ser z makaronem. Gorąco polecam spróbować tego połączenia 🤗🧡
UsuńJadłam tylko raz burratę... Jakoś surówkę w restauracji i było pyszne. To też musi być smaczne :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie 🤗
Angelika
O tak! Uwielbiam to połączenie 🥰
UsuńTaki makaron to ja mogę jeść i jeść :P
OdpowiedzUsuńJa też 😁
UsuńJestem miłośniczka makaronowych potraw. Przepis pożyczam.
UsuńGorąco polecam! 🤗🧡
Usuń