2020-11-14

Bruschetta z pesto, kozim serem i pomidorkami

Pyszna, chrupiąca i szybka w przygotowaniu przekąska, która niesie ze sobą cudowną grę smaków i aromatów. Możemy serwować ją jako przystawkę, samodzielne danie lub jako dodatek do zupy. 

Bruschetta z pesto, kozim serem i pomidorkami
Potrzebne składniki

- 150 g grzanek typu bruschetta*
- 1 szklanka mini pomidorków
- 100 g rolady z koziego sera
- pęczek świeżego oregano

PESTO
- 1 drzewko bazylii
- 1 pęczek oregano
- 1 ząbek czosnku
- 30 g orzeszków piniowych
- 30 g parmezanu
- około 1/2 szklanki oliwy z oliwek
- sól i pieprz
* Grzanki możemy przygotować samodzielnie z ulubionego pieczywa np. bagietki lub ciabatty
Przygotowanie
KROK 1. Orzeszki pinii prażymy na patelni na delikatnie złoty kolor. Listki bazylii i oregano przekładamy do rozdrabniacza dodając uprażone orzeszki piniowe, posiekany ząbek czosnku i połowę oliwy z oliwek. Wszystkie składniki miksujemy przez kilka sekund. Następnie, cały czas miksując, dodajemy starty parmezan i dolewamy powoli pozostałą część oliwy. Na koniec pesto doprawiamy solą oraz świeżo zmielonym pieprzem.

KROK 2. Grzanki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia*, smarujemy je pesto i układamy na nich plasterki rolady z koziego sera oraz mini pomidorki koktajlowe. Blaszkę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na około 5 minut (do momentu roztopienia sera). Po wyjęciu z piekarnika posypujemy je świeżymi listkami oregano i gotowe! :)

* Jeśli samodzielnie przygotowujemy grzanki to najpierw skropmy kawałki pieczywa oliwą i podpieczmy je w piekarniku, aby nabrały chrupkości, a następnie postępujmy jak w przepisie. 
Bruschetta

Bruschetta z pesto

Bruschetta przepis

Życzę smacznego! :)

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam bruschette
    Pysznie to wszystko wygląda

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają genialnie, chętnie bym zdjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale smakowicie wyglądają! Muszę je zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale one ładnie i kolorowo wyglądają ;) Muszą być pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszne połączenie smaków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam bruschettę, ta w Twoim wykonaniu wygląda po prostu niebiańsko- z chęcią bym jej skosztowała

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pysznie wygląda Kasiu, zjadłabym z chęcią :-) pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń